1100 kilometrów w 45 godzin

Leszczyński ultramaratończyk Kosma Szafraniak na przełomie czerwca i lipca brał udział w Race Across Germany. Trasę licząca 1100 kilometrów z północy na południe Niemiec pokonał w czasie 45 godzin i 12 minut. W klasyfikacji uplasował się na trzecim miejscu.

Kosma nie zaprzestaje startów w ultramaratonach. Przypomnijmy, że w kwietniu rywalizując na trasie wzdłuż wschodniej granicy Polski przejechał 506 kilometrów w niecałe siedemnaście godzin, co pozwoliło zajął czwarte miejsce. Z kolei w czerwcu zmierzył się z podobnym dystansem, lecz w Sudetach, przewyższenia na trasie wyniosły łącznie ponad 6 tysięcy metrów – tą trasę przejechał w ciągu 20 godzin, zajmując 5 miejsce.

Po regeneracji leszczynianin postanowił wystartował w kolejnym ultramaratonie, tym razem na terenie Niemiec.

Po roku wracam na wspaniałą trasę z Flensburga do Garmisch-Partenkirchen. Tym razem trasę liczącą sobie 1110 km będę pokonywał w asyście zespołu. Będzie to dla mnie zupełnie nowe doświadczenie - na całej trasie będzie towarzyszyć mi 2-osobowy zespół, który jadąc za mną autem będzie mi asystował. Dzięki takiej współpracy jedzie się znacznie łatwiej i szybciej. Rok temu pokonałem tę trasę w niespełna 48 godzin – napisał przed wyprawą na portalu społecznościowym.

Od samego początku Kosma zmagał się nie tylko z dystansem, lecz także nieprzyjemną pogodą. Przed ósmą godziną rywalizacji leszczynian postanowił zrobić drugą przerwę na szybką regenerację i serwis roweru. Po 16 godzinach przypadającą akurat na środek nocy kolarz pokonał połowę trasy – wówczas dodatkową trudnością był górzysty teren.

Po 33 godzinach leszczynianin miał za sobą przejechanych 900 kilometrów. Do mety dotarł po 45 godzinach i 12 minutach. Kosma uplasował się na trzecim miejscu w kategorii Solo z teamem. Należy wspomnieć, że triumfator może pochwalić się czasem niespełna 39 godzin, z kolei ze względu na trudne warunki rywalizację ukończyło połowa uczestników.

To była rzeźna. Chyba tylko po swoich pierwszych zawodach ultra byłem w gorszym stanie niż jestem teraz ;D ale opłaciło się. Zespół wykonał wspaniałą pracę, wielkie słowa uznania dla Janek Ulatowski i Marcin Wiencek. Bardzo dziękuję za wszystkie SMS i komentarze. Było na bardzo miło - napisał na Facebooku.

Dodajmy, że zespół wspierała leszczyńska firma Ibombo, znana z samoobsługowych stacji naprawy rowerów.

Fot. Facebook / Race Across Germany - Team


CZYTAJ TAKŻE: Kosma Szafraniak w czołówce ultramaratonów



 

Facebook @RoweroweLeszno

Instagram @rowerowe_leszno.pl

Twitter @RoweroweLeszno

Informacja

Informujemy, iż z dniem 15 maja 2013 roku "Portal rowerowy regionu Leszczyńskiego Rowerowe-Leszno.pl" ukazujący się w formie elektronicznej pod adresem internetowym www.rowerowe-leszno.pl postanowieniem Sądu Okręgowego w Poznaniu Wydział I Cywilny, został wpisany do Rejestru Dzienników i Czasopism pod numerem RPR 3107.

Redakcja portalu

  • Redaktor naczelny, wydawca: Patryk Moryson
  • Współpraca: Mateusz Kalitka
  • Kontakt z redakcją: roweroweleszno@gmail.com

 

Pogoda na rower